Forum Psy i Pudle Strona Główna Psy i Pudle
Forum dla miłośników czworonożnych przyjaciół
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Obroża elektryczna i jej zastosowanie :)
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Psy i Pudle Strona Główna -> Wychowanie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Martyna-Gdy




Dołączył: 10 Paź 2011
Posty: 99
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdynia
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 17:01, 01 Sty 2012    Temat postu:

wtrącę się i zapytam tutaj bo nie wiem w jakim dziale za bardzo..
co to jest i czy jest to przydatne?
[link widoczny dla zalogowanych]
akurat ,że na 2 psy to bez znaczenia,ale ogólnie domyślam się tylko,że to ma uczyć w jakiś sposób psa wracania na zawołanie?.. nie za bardzo wiem o co z tym chodzi
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nontiscordardime
Gość






PostWysłany: Nie 17:10, 01 Sty 2012    Temat postu:

jak dobrze użyte to pomaga, ale najłatwiej popełnić straszliwy błąd i skrzywdzić psa na całe życie. Powinien to uzywać ktoś , kto świetnie zna psychikę psów, czyli ma wielkie doświadczenie także w tresurze.
Powinno byc używane gdy jest ku temu powód nie wynikający z niewychowania tzn jeśli zawiodły wszelkie inne "naturalne" metody wychowawcze. Nigdy u młodego np.psa, którego bardziej nalezy wychowywac a nie łamać psychike.
Ja jednak obawiam się zastosować.

Znam np. przypadek jak nieprzewidzianie zastosowanie takiej obroży dla agresywnego w stosunku do innych psów psa odniosło taki skutek. Obroża zastosowana w momencie ataku na akatkującego psa zaowocowała przeraźliwym strachem na widok kałuzy, bowiem pies atakujący własnie miał ją w poblizu. Nieprzewidzianie skojarzył uderzenie prądem jako ostrzeżenie , że to kałuża a nie kara za atak. Niestety srach na widok kałuży pozostał na bardzo długo i nie wiem, co dalej, czy minął? nie wiem


Ostatnio zmieniony przez Nontiscordardime dnia Nie 17:14, 01 Sty 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Agnieszka_M




Dołączył: 14 Mar 2011
Posty: 922
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Opacz
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 17:35, 01 Sty 2012    Temat postu:

obroża elektryczna bardzo dobra rzecz,
ale trzeba ja zastosować pod okiem specjalisty, nigdy samemu!

jeżeli pies prawidłowo zauczy się takiej obroży, to nie będzie się jej bał,tylko będzie ją kojarzył np z tym że gdy ma obroże biega wolny....

ale nie radziłabym kupowania obroży takiej jaką pokazałaś....
wydaje mi się że w wypadku takiej obroży nie należy oszczędzać, a kupić porzadny sprzęt...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Martyna-Gdy




Dołączył: 10 Paź 2011
Posty: 99
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdynia
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 18:47, 01 Sty 2012    Temat postu:

my dopiero zaczynamy więc to nie dla nas ale byłam ciekawa jakie to ma zastosowanie (dziś jest tak nudny dzień ,że siedzę i przeglądam na allegro całą kategorię "dla psów"..)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Agnieszka_M




Dołączył: 14 Mar 2011
Posty: 922
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Opacz
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 19:00, 01 Sty 2012    Temat postu:

zastosowań ma wiele...
od kontroli nad psem na spacerze bez smyczy, po eliminacje złych zachowań, np szczekania na przechodniów....
ale uważam, że najlepiej ograniczyć się do używania obroży do przywoływania...
Możne tak naprawdę używać jej tylko aby mieć świadomość że jak pies zainteresuje się czymś, albo przestraszy i zacznie uciekać, mamy bodziec który zmusi go do powrotu.


Ostatnio zmieniony przez Agnieszka_M dnia Nie 19:08, 01 Sty 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nontiscordardime
Gość






PostWysłany: Nie 19:13, 01 Sty 2012    Temat postu:

Agnieszka_M napisał:
zastosowań ma wiele...

Możne tak naprawdę używać jej tylko aby mieć świadomość że jak pies zainteresuje się czymś, albo przestraszy i zacznie uciekać, mamy bodziec który zmusi go do powrotu.




.................. albo do panicznej ucieczki na oślep i wylądowania pod pociągiem, tramwajem , samochodem
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Agnieszka_M




Dołączył: 14 Mar 2011
Posty: 922
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Opacz
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 19:18, 01 Sty 2012    Temat postu:

myślę, że poprawne zastosowanie niczego takiego nie spowoduje, z resztą uważam też że nie każdy pies jest podatny na tego typu szkolenie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nontiscordardime
Gość






PostWysłany: Nie 19:21, 01 Sty 2012    Temat postu:

ale żeby poprawnie zastosować musi byc stosowane przez kogoś z doświadczeniem, bo w przeciwnym razie wiecej niz pewne, że bliżej jest ten czarny sceniariusz,
Pudel jest rasą wybitnie podatną na wszelkie bodźce szkoleniowe , a tak silny bodzieć na pewno odbije się gwałtowną reakcja u pudla.
U ras bardzo odpornych i opornych na szkolenie taki silny impuls jak uderzenie prądem na pewno nie będzie aż tak dotkliwe jak u wrażliwego pudla.


Ostatnio zmieniony przez Nontiscordardime dnia Nie 19:23, 01 Sty 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Agnieszka_M




Dołączył: 14 Mar 2011
Posty: 922
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Opacz
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 19:26, 01 Sty 2012    Temat postu:

tu zgadzam się w stu procentach.
na pewno nie powinno się rozpoczynać szkolenia z taką obrożą na własną rękę, bo można zrobić wielką krzywdę...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Baggio




Dołączył: 28 Sty 2011
Posty: 233
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: okolice łodzi
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 23:18, 01 Sty 2012    Temat postu:

Agnieszka_M napisał:
zastosowań ma wiele...
od kontroli nad psem na spacerze bez smyczy, po eliminacje złych zachowań, np szczekania na przechodniów....
ale uważam, że najlepiej ograniczyć się do używania obroży do przywoływania...
Możne tak naprawdę używać jej tylko aby mieć świadomość że jak pies zainteresuje się czymś, albo przestraszy i zacznie uciekać, mamy bodziec który zmusi go do powrotu.



Obroża nie służy do zmuszania psa - raczej do wytracania go z chęci zrobienia czegoś. Na przykładzie wyjaśnię: kiedy walniesz swojego faceta w łeb - jak obmacuje obcą babę, czy jak na nią jakoś inaczej patrzy? (zakładamy oczywiście, że nam zależy )

RAczej jak patrzy. Z psem jest identycznie. JAk Burek wbija zęby w kota, to obroża się nie przyda - raczej komenda PUŚĆ. Ale jak zaczyna intensywnie patrzeć się na kota[i][u] - wtedy daję najmniejszy impuls - dla wielu ludzi niewyczuwalny i idziemy dalej. CZęsto zamiast obroży używam komendy FEE.


Ludzi myślą, że obroża ukarzą psa za coś - a przecież nie takie jest jej przeznaczenie. Dlatego nigdy nikomu nie polecę OE - odsyłam do MAriusza Kuzmeckiego.


Ostatnio zmieniony przez Baggio dnia Nie 23:24, 01 Sty 2012, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
sachma




Dołączył: 21 Mar 2010
Posty: 1185
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Trójmiasto
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 18:53, 02 Sty 2012    Temat postu:

jak dla mnie używanie takiej obroży to porażka pedagogiczna... może jestem staroświecka, ale wolę kolczatkę niż prąd, jakoś wydaje mi się że używając odpowiednio kolczatki lepiej czujemy ile pies dostaje bodźca, niż wciskając guzik na pilocie...
Może to też dlatego że uczyłam się jak używać kolacztkę i jest ona dla mnie bardziej oswojona niż taka obroża Razz mimo wszystko, pracowałam z kilkoma psami (w sumie w życiu Lenny jest 7 psem z którym pracuje), praktycznie wszystkie po za Lennym dostawałam w swoje łapki dopiero kiedy były kłopoty i tylko z jednym musiałam pracować na kolcach, resztę bez kłopotu wyciągałam na prostą klikaniem, obrożą zaciskową czy zwykłą, masą nagród, jasnymi zasadami, a psy miały w większości kłopoty z agresją w stosunku do innych zwierząt, przeważnie psów i kotów oraz "agresją" w stosunku do obcych - jak dla mnie to była agresja lękowa i przy naprawie socjalu dało się je z tego wyciągnąć.


A my szykujemy się do spaceru z masą psów! Jedziemy na zlot amstaffów do Gdyni Very Happy Lenny będzie jednym z nielicznych nie amstaffów Razz Kupiliśmy piłeczkę piszczącą, żeby odwrócić jego uwagę, masę smakołyków.. czekamy jeszcze na dłuższą smycz i nowy kantarek, bo ten co mam jest za cienki, kiedy Lenny ciągnie się do innych psów..
Trochę ostatnio zawaliliśmy socjal i pies wpada w dziką ekscytację kiedy ma okazję pobawić się z psami, albo w ogóle kiedy psy widzi... a jak już go spuszczę to zaczyna kryć wszystko jak leci... więc od nowa musimy się oswoić z widokiem większej ilości psów (kiedy pies jest jeden, Lenny zachowuje się przyzwoicie)...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ela




Dołączył: 14 Cze 2011
Posty: 2342
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: podwarszawska wieś Mysiadło
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 12:02, 21 Cze 2012    Temat postu:

Z moich doświadczeń z obrożą wynika, że jest to skuteczna w 100% metoda na wyćwiczenie 100% odwoływalności psa w sytuacjach w których pies instynktownie wybiera nieporządane przez nas zachowania.
Dla przykładu- silny instynkt pogoni za uciekającą zwierzyną w lesie- w 100% do wyeliminowania dzięki prawidłowemu ( nauka pod okiem trenera) uzyciu obroży. Delikatny impuls zatrzymuje psa i pies reaguje na przywołanie. po kilku takich sztuczkach działa już samo przywołanie, bez impulsu. Ja od dłuższego już czasu nie mam okazji użycia impulsu, bo sunia zrozumiała, że jak wołam odpowiednim, zdecydowanym tonem, to już nie jest prośba, lecz rozkaz, za niewykonanie którego może być uszczypnięta przez jakąś "niewidoczną moc". Nie ma możliwości, żeby po nauce pod okiem trenera pies wpadał w panikę po impulsie, wręcz przeciwnie, przychodzi natychmiast do przewodnika, za co jest sowicie nagradzany.
Schemat myślenia psa nie znającego obroży :
"robię coś nieporządanego( wiem o tym ), ale Pani tylko woła, to może sobie jeszcze to porobię, potem okażę skruchę Pani się zmarszczy, ale zaraz jej przejdzie".
A teraz pies znający obrożę:
"robię coś nieporządanego( wiem o tym), Pani woła mnie, muszę się ogarnąć i biec do Pani, bo jeśli nie usłucham, to coś mnie może uszczypnąć, a jak usłucham dostanę dużo smaczków. Pani jest fajniejsza niż to, co robię teraz i bardziej mi się opłaca do niej wrócić natychmiast".

Bardzo szybko mój pudel przekonał się, co jest dla niego korzystniejsze i teraz pogoń za wiewiórką, czy innym stworzeniem w lesie nie jest już atrakcyjna. Dzięki temu mam gwarancję, że jak pojadę na 2 tyg do lasu, to żaden obłąkany myśliwy nie zastrzeli mojego pudla, gdy ten zechce pogonić sobie w kierunku sarny. Mam 100% ową władzę nad psem w takich właśnie ekstremalnych sytuacjach. Po to moim zdaniem jest obroża. Nie dla osób, które chcą naprawiać błędy wychowawcze.
Podstawowa zasada jednak w fazie nauki, jesli jestem w lesie a zapomniałam obrozy- to na wszelki wypadek pies jest na smyczy, nie ryzykuję, że pies postanowi sprawdzić, czy coś co szczypało może uszczypnąć znowu, a może nie ???
Nie można doprowadzić do sytuacji w której psiak zorientuje się, że ma być posłuszny tylko wtedy gdy ma obrożę.
Ja zakładam ją i nie używam ( bo nie muszę), ale nosimy. Ale tez zawsze w razie czego mam możliwość użycia i tak będzie jeszcze przez najbliższe miesiące. W niedługim czasie zamierzam zastąpić impuls el. dzwiękiem pagera ( ale najpierw sama spróbuję jak to słychać, słuch psa jest prawie doskonały więc może się okazać, że impuls el. będzie jednak milszy.
I jeszcze jedno spostrzeżenie: odkąd edzia poznała obróżkę w każdej sytuacji jest jeszcze posłuszniejsza, ponieważ wie, że nie ma czegoś takiego, jak bez stresowe wychowanie, jest wina to może tez być nieprzyjemność wymierzona przez niewiadomoco.
I należy tez pamietać, że pudel bardzo długo sprawdza nas w okreslonej sytuacji, coś czego zabraniamy wydaje się , że po jakimś czasie może być dozwolone- czyli musi obie strony obowizywać żelazna konsekwencja ( a bywa , że tylko pudel jest konsekwentnty, a człowiek nie koniecznie )

Jeśli ktoś kto używał obroży i ma jakieś doświadczenia, to piszcie. A Ci którzy nie używali, a tylko wydaje im się, że wiedzą o co chodzi, niech raczej poprzestaną na czytaniu.
Ja to urządzenie mogę spokojnie polecić, pod warunkiem, że jest ono z najwyższej półki ( nie jakieś badziewie, które może płatać figle).
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Agnieszka_M




Dołączył: 14 Mar 2011
Posty: 922
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Opacz
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 18:23, 21 Cze 2012    Temat postu:

mówiłam CI, że to super sprawa;)
jak ja zakładam obrożę pies staje się aniołem;)
i też nie muszę jej "używać" wstarczy ze jestna szyjce!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ela




Dołączył: 14 Cze 2011
Posty: 2342
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: podwarszawska wieś Mysiadło
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 18:50, 21 Cze 2012    Temat postu:

Aga, pies ma być aniołem , jak piszesz, nie tylko wtedy kiedy ma obrożę, ale niezależnie od tego czy ją ma , czy nie. Nie może posłuszeństwa kojarzyć z obrożą- to nie o to chodzi. U mnie jest tak, że bez względu na to czy obroże założę, czy nie na zawołanie po imieniu w normalnej sytuacji Edzia wraca. Nie miałam niestety okazji sprawdzić w lesie, kiedy wystartuje za zwierzyną, czy bez użycia impulsu będę w stanie ją zatrzymać na 100%, po prostu za mało w lesie ostatnio bywamy i obawiam się, że jeszcze za krótko ćwiczymy, ale nie ma pośpiechu, mamy czas ...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gwellines




Dołączył: 27 Maj 2012
Posty: 360
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Normandia
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 9:43, 22 Cze 2012    Temat postu:

my nigdy nie stosowalismy takiej obrozy,na szczescie nie bylo takiej potrzeby jednak znam osobiscie dwa psy ktore ja nosza.na pierwszym,beagle,dziala ona rewelacyjnie,pies gdy sie oddala i nie slucha wolan,dostaje kopsa pradem i wraca natychmiast. nie sadze jednak ze mozna uznac taka metode za calkowity sukces ale lepsze to niz zagubiony badz,gorzej,zastrzelony pies.
na drugim,jack russel terrierze nie funkcjonuje ona wcale. pies jest agresywny i atakuje wszystko co w zasiegu paszczy. nawet przy wyladowaniu elektr. efek jest taki ze sie wstrzasa i drga ale kontynuuje swoj atak. jednakze ten pies ma bardzo glupich wlasciecieli i moje dobre rady ze nie tedy droga pozostaja bez odezwu. szkoda mi psa,nie jego wina w sumie.
widuje sporo psow z obraza elektryczna ale nie mialam okazji poza tymi dwoma przypadkami poznac wlascicieli i zapytac o ich doswiadczenia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Agnieszka_M




Dołączył: 14 Mar 2011
Posty: 922
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Opacz
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 9:59, 22 Cze 2012    Temat postu:

Ela napisał:
Aga, pies ma być aniołem , jak piszesz, nie tylko wtedy kiedy ma obrożę, ale niezależnie od tego czy ją ma , czy nie. Nie może posłuszeństwa kojarzyć z obrożą- to nie o to chodzi. U mnie jest tak, że bez względu na to czy obroże założę, czy nie na zawołanie po imieniu w normalnej sytuacji Edzia wraca. Nie miałam niestety okazji sprawdzić w lesie, kiedy wystartuje za zwierzyną, czy bez użycia impulsu będę w stanie ją zatrzymać na 100%, po prostu za mało w lesie ostatnio bywamy i obawiam się, że jeszcze za krótko ćwiczymy, ale nie ma pośpiechu, mamy czas ...


Ela ja wiem! ale nie kazdy ma tyle czasu aby poswiecic go psu na wychowywanie!
ja niestety nie mam... to co mogłam zrobiłam!
Uważam, że założenie obroży bez używania jej (KOPANIA prądem) nie jest niczym złym....
jeżeli pomaga właścicielowi, a psu nie robi krzywdy??


(teraz pewnie poleci tekst, jak nie masz czasu to po co kupowałaś psa...)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ela




Dołączył: 14 Cze 2011
Posty: 2342
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: podwarszawska wieś Mysiadło
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 11:34, 22 Cze 2012    Temat postu:

Każdy przypadek jest indywidualny, chodzi w sumie o to, żeby nam było dobrze z psem, a psu z nami. Obroża pomaga wskazać psu jakich zachowań w ekstremalnych sytuacjach od niego oczekujemy, to tak jak kliker, kiedy pies robi dobrze, tylko w drugą stronę, ale w sumie w obu przypadkach kończy się nagrodą.

Aga, to nie prawda, że poświęcasz Florce mało czasu. Masz szczęśliwego psa, którego wszystkie potrzeby zaspokajasz. Nikt nie powiedział, że jeśli się biega na treningi, to każdy pies jest dzięki temu szczęśliwszy. Twoja potrafi rozbawić się i wybiegać sama, moja niestety nie i zmusza mnie do aktywności ( za co jestem jej wdzieczna )
Ale z obrożą uważam, że trzeba być ostrożnym, jest świetnym narzędziem we właściwych rękach, ale bardzo łatwo właściwe jej zastosowanie schrzanić, mam tego świadomość.

Zmieniając temat; moja suńka wczoraj zadziwiła mnie opanowaniem. Nacierała na nią rozwścieczona suka. Edzia była luzem blisko mnie z jednej strony i mało ruchliwej ulicy z drugiej. Nie przestraszyła się intruza, stanęła i ze stoickim spokojem patrzyła co tamta zrobi dalej, jak blisko zechce podejść. Zaufała mi, że nie pozwolę na atak ( w sumie trochę mnie przeceniła, ale było to miłe). Na szczęście moja zdecydowana postawa wystraszyła agresora, który wrócił do właściciela stojącego w ukryciu za rogiem, a szkoda, bo chętnie bym się na niego ( czytaj:właściciela ) rzuciła nie była to pierwsza sytuacja tego typu w wykonaniu tych mądrych inaczej ludzi i ich kopniętej suki wyprowadzanej bez smyczy.
Dla Edzi to druga sytuacja w ciągu ostatniego tygodnia która mogła skończyć się pogryzieniem. W obu zachowała stoicki spokój. Trochę się obawiam, czy to aby na pewno właściwa reakcja.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gwellines




Dołączył: 27 Maj 2012
Posty: 360
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Normandia
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 21:19, 22 Cze 2012    Temat postu:

Elu,wydaje mi sie Twoj pies dal dowod na calkowite zaufanie i zaakceptowanie Cie jako Samicy Alfa. mozna byc tylko dumnym.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ela




Dołączył: 14 Cze 2011
Posty: 2342
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: podwarszawska wieś Mysiadło
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 21:57, 22 Cze 2012    Temat postu:

Boże...., a jeśli kiedyś nie zdołam jej obronić. Chyba wolałabym żeby salwowała się ucieczką. Martwię się o to, bo zdaję sobie sprawę,że Edzia ma do mnie 100%owe zaufanie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
iraka




Dołączył: 02 Lut 2011
Posty: 68
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 16:49, 01 Sie 2012    Temat postu:

Czytam i własnym oczom nie wierzę : obroża elektryczna dla pudla
To nie tylko jak pisze sachma "jak dla mnie używanie takiej obroży to porażka pedagogiczna... "
To zwykłe lenistwo i pójście na łatwiznę

Może warto zamiast kolejnej szczotki nabyć i przeczytać :

[link widoczny dla zalogowanych]

albo

[link widoczny dla zalogowanych]

też ciekawe:
[link widoczny dla zalogowanych]

Proszę nie pisać post pod postem! Izabela124


Ostatnio zmieniony przez iraka dnia Śro 16:51, 01 Sie 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Efman




Dołączył: 22 Mar 2010
Posty: 4052
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Katowice
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 7:45, 03 Sie 2012    Temat postu:

iraka napisał:
Może warto zamiast kolejnej szczotki nabyć i przeczytać :

[link widoczny dla zalogowanych]

albo

[link widoczny dla zalogowanych]

też ciekawe:
[link widoczny dla zalogowanych]

Nie wiem czemu,(a wlasciwie wiem),ten post cokolwiek mnie zirytował.
Bo niby co,my tu paniusie na forum miast wychowywać pudle czytając madre książki za 13zl,kupujemy szczoty dziesięciokrotnie droższe i tylko czeszemy i czeszemy????
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
iraka




Dołączył: 02 Lut 2011
Posty: 68
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 8:30, 03 Sie 2012    Temat postu:

Efman napisał:
Nie wiem czemu,(a wlasciwie wiem),ten post cokolwiek mnie zirytował.Bo niby co,my tu paniusie na forum miast wychowywać pudle czytając madre książki za 13zl,kupujemy szczoty dziesięciokrotnie droższe i tylko czeszemy i czeszemy????


Efman czy książka za 13 zł obraża cię ? Powinna kosztować 200 żeby była warta przeczytania? A nie obraża cię stosowanie na pudlach obroży elektrycznych ???
Sama masz pudle , uczysz je różnych rzeczy (widziałam na pikniku) , poświęcasz czas na pielęgnację i na wychowanie - SUPER .
Czy uważasz że stosowanie obroży elektrycznych bo nie ma się czasu na wychowanie ale czas na robienie kulek tak jest fair w stosunku do psa ???

Umieściłam książkę za 13 zł jako pierwszą nie dlatego że jest tania tylko dlatego że na prawdę jest WARTA PRZECZYTANIA - bo napisała ją kobieta mądra, z doświadczeniem od której jeśli tylko chcieć można się dużo dobrego nauczyć !
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ela




Dołączył: 14 Cze 2011
Posty: 2342
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: podwarszawska wieś Mysiadło
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 8:41, 03 Sie 2012    Temat postu:

iraka napisał:
Czytam i własnym oczom nie wierzę : obroża elektryczna dla pudla
To nie tylko jak pisze sachma "jak dla mnie używanie takiej obroży to porażka pedagogiczna... "
To zwykłe lenistwo i pójście na łatwiznę



Kompletnie nie wiesz, o czym piszesz.
Są sytuacje w których jasny sygnał dezaprobaty dostarczony psu w odpowiednim czasie i w odpowiedni sposób jest najskuteczniejszy.
Mogę się wypowiedzieć na ten temat z pełną odpowiedzialnością, uprawnia mnie do tego czas i praca jaka włożyłam w wychowanie mojej suni i twierdzę, że jest to super wychowany pies-towarzysz biorąc pod uwagę jej wiek 15 m-cy. Obroży użyłam kilkakrotnie mniej niż 10 razy, zakładałam wiele razy, przez ponad miesiąc codziennie. Edzia reaguje na ton przywołania bezwzględnego w 99%. ten 1% pozostawiam sobie na te sytuacje, których nigdy nie doświadczyłyśmy.
A cóż to pudel, czym różni się od innych ras- to też pies.
Pójście na łatwiznę? Kim jesteś, że uzurpujesz sobie prawo do takich twierdzeń ???
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
iraka




Dołączył: 02 Lut 2011
Posty: 68
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 9:00, 03 Sie 2012    Temat postu:

Coś przeoczyłam, przestali produkować piłki, szarpaki, smakołyki i inne przyjemne gadżety dla psów ? Takie przywołanie można zrobić bez obroży elektrycznych !
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ela




Dołączył: 14 Cze 2011
Posty: 2342
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: podwarszawska wieś Mysiadło
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 9:07, 03 Sie 2012    Temat postu:

iraka napisał:
Coś przeoczyłam, przestali produkować piłki, szarpaki, smakołyki i inne przyjemne gadżety dla psów ? Takie przywołanie można zrobić bez obroży elektrycznych !

Zwłaszcza u psa "myśliwskiego" młodziutkiego, dla którego przebiegająca sarna przed nosem jest pokusą nie do odpuszczenia. Pomachaj mu wtedy szarpaczkiem przed nosem, albo rzuć piłeczkę, śmieszna jesteś.

Jeśli trafisz na link pod którym książka , którą szczególnie polecasz jest dostępna to podrzuć, chętnie przeczytam, bo tej akurat nie miałam, a przy zalewie badziewia w tej dziedzinie szkoda czasu na czytanie wszystkiego, jak leci, lepiej ten czas psu poświecić.


Ostatnio zmieniony przez Ela dnia Pią 9:14, 03 Sie 2012, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
iraka




Dołączył: 02 Lut 2011
Posty: 68
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 9:16, 03 Sie 2012    Temat postu:

Jak miło, nagle PUDEL zrobił się zwykłym psem myśliwskim w dodatku którego jeden strzał obroży ma usadzić w miejscu.
Żeby tylko nie zabrakło ci refleksu na naciśnięcie pilota . Pytanie co zrobisz jak bateria przestanie działać ?

A propos książki wujek Googel przyjaźni się ze wszystkimi Wink


Ostatnio zmieniony przez iraka dnia Pią 9:18, 03 Sie 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ela




Dołączył: 14 Cze 2011
Posty: 2342
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: podwarszawska wieś Mysiadło
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 9:44, 03 Sie 2012    Temat postu:

iraka napisał:
Jak miło, nagle PUDEL zrobił się zwykłym psem myśliwskim w dodatku którego jeden strzał obroży ma usadzić w miejscu.
Żeby tylko nie zabrakło ci refleksu na naciśnięcie pilota . Pytanie co zrobisz jak bateria przestanie działać ?

A propos książki wujek Googel przyjaźni się ze wszystkimi Wink


Moja Edzia jest zwykłym psem z inklinacją do pogoni za leśną zwierzyną zwłaszcza taką, która przebiega jej przed nosem. Psem, który 4X w tyg bawi sie w agility, 2X w tyg w obedience, ma zrobione posłuszeństwo i oddaję jej cały swój wolny czas oprócz tego. Może mnie przelicytujesz?
Założyć psu nienaładowaną obrożę z ewentualnym zamiarem jej użycia - to skrajna głupota. Ale owszem może się i to zdarzyć, ale wówczas psa w niepewnym terenie nie puszcza się luzem.
Szkoda, że oprócz mądrzenia się jesteś tak mało koleżeńska, książki niestety nie znalazłam. Pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Agnieszka_M




Dołączył: 14 Mar 2011
Posty: 922
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Opacz
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 9:46, 03 Sie 2012    Temat postu:

brawo za ten post Ela....

akurat Edzia jest psem idealnym, i nawet jak zabraknie refleksu to ona jest juz na tyle wyszkolona,ze na nią zadziała samo przywołanie...
tak mnie denerwuje na tym forum krytyka ludzi madrzejszych od każdego, w każdym temacie!
ciagle licytowanie się... zastanawiam się przypadkiem czy takie zachownaie czesto nie wynika ze zwyklej zazdości....

bo akurat o sposób w jaki wychowana jest Edzia, można być zazdrosnym! A to, że ktoś używa akurat obroży elektrycznej, a nie kolczatki, bądz dławika, nie musi ozbaczać porażki pedagogicznej/dydaktycznej czy jakiejś innej....
dla mnie np porażką jest karmienie psa suchą karmą, albo kupienie psa szorstkowłosego....
ale to moje zdanie, i nie muszę każdego kto karmi psa suchą karmą krytykować... i mówić że to lenistwo....!!!!!!


Ostatnio zmieniony przez Agnieszka_M dnia Pią 9:50, 03 Sie 2012, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
iraka




Dołączył: 02 Lut 2011
Posty: 68
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 10:25, 03 Sie 2012    Temat postu:

Ela napisał:
Moja Edzia jest zwykłym psem z inklinacją do pogoni za leśną zwierzyną zwłaszcza taką, która przebiega jej przed nosem. Psem, który 4X w tyg bawi sie w agility, 2X w tyg w obedience, ma zrobione posłuszeństwo i oddaję jej cały swój wolny czas oprócz tego. Może mnie przelicytujesz?

Super ale licytować, po co ???? Shocked
W takim razie tym bardziej nie wiem dlaczego nie promujesz swojego pudla i jego wyszkolenie w działach które zostały założone : agility, obedience. Ani jednego wpisu ! A tak chętnie wypowiadasz się w temacie obroży elektrycznych . Czy nie uważasz że można odnieść mylne wrażenie czytając to forum i ten wątek że tylko przez obrożę elektryczną da się nad dużym pudlem zapanować?

Czyta się takie posty jak te poniżej i za moment znajdzie się paru naśladowców którzy stwierdzą że brak czasu to nie przeszkoda w posiadaniu psa: wystarczy szczeniak, obroża i pilot i pies jest jak anioł

Moje zniesmaczenie wywołał głównie ten post:
Agnieszka_M napisał:


Ela ja wiem! ale nie kazdy ma tyle czasu aby poswiecic go psu na wychowywanie!
ja niestety nie mam... to co mogłam zrobiłam!
Uważam, że założenie obroży bez używania jej (KOPANIA prądem) nie jest niczym złym....
jeżeli pomaga właścicielowi, a psu nie robi krzywdy??


(teraz pewnie poleci tekst, jak nie masz czasu to po co kupowałaś psa...)


i ten

Agnieszka_M napisał:
mówiłam CI, że to super sprawa;)
jak ja zakładam obrożę pies staje się aniołem;)
i też nie muszę jej "używać" wstarczy ze jestna szyjce!


Agnieszko trafiłaś w sedno !
Jeżeli twoim zdaniem kupno psa szorstkowłosego i wychowanie psa przez założenie mu obroży elektrycznej to taka sama porażka . No cóż - oby nigdy nie zabrakło ci prądu i rozumu w używaniu pilota.


Ela napisał:

Szkoda, że oprócz mądrzenia się jesteś tak mało koleżeńska, książki niestety nie znalazłam. Pozdrawiam


Czy za koleżeńskie uznałabyś jak bym ci ją jutro dostarczyła pod drzwi ?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Efman




Dołączył: 22 Mar 2010
Posty: 4052
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Katowice
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 10:29, 03 Sie 2012    Temat postu:

iraka
Cytat:
Czy uważasz że stosowanie obroży elektrycznych bo nie ma się czasu na wychowanie ale czas na robienie kulek tak jest fair w stosunku do psa ???


Według mnie byc fair w stosunku do psa
znaczy między innymi; zapewnic mu opieke lekarska,dobre samopoczucie,
pełną michę i bezpieczeństwo.

A jeśli obroża elektryczna ma nauczyć psa,jak sie zachować w sytuacjach
bezpośrednio zagrażających życiu np.węże w Teksasie,samochody w mieście,czy szaleni mysliwi ze swoimi pukawkami,to jestem za.

iraka

Cytat:
Sama masz pudle , uczysz je różnych rzeczy (widziałam na pikniku) , poświęcasz czas na pielęgnację i na wychowanie - SUPER .

Owszem,moje pudle sa dośc karne,ale w 100% nie mogę im zaufac(jak z reszta nikomu) i dlatego gdyby zaczęli produkowac takie maćupkie obróżki,pewno bym wypróbowala(najpierw na sobie).
Ale póki co nieraz musze ryknąc,aby je odwolac,co działa na nich jak porażenie prądem(może dlatego,że robie to rzadko).
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
iraka




Dołączył: 02 Lut 2011
Posty: 68
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 10:42, 03 Sie 2012    Temat postu:

Ja tam nie doczytałam ani jednego zdania w postach Agnieszki że np: pies stanowi zagrożenie dla siebie albo dla innych dlatego po wyczerpaniu innych metod postanowiono użyć obroży elektrycznej .

Brak czasu! to powód zastosowania obroży
- to moim zdaniem jednak trochę za mało żeby sięgać po takie narzędzia .
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ela




Dołączył: 14 Cze 2011
Posty: 2342
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: podwarszawska wieś Mysiadło
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 12:10, 03 Sie 2012    Temat postu:

iraka napisał:


Czy za koleżeńskie uznałabyś jak bym ci ją jutro dostarczyła pod drzwi ?


Wiesz, wystarczy jak mi ją pożyczysz, prześlesz pocztą, oczywiście zwrócę Ci za fatygę, przeczytam i w stanie niepogorszonym odeślę możliwie najszybciej

Co do informacji na temat naszych poczynań sportowych, to za wcześnie dla mnie, żeby wypowiadać się w wątkach agi... i obi..., na razie zamieszczam tylko fotki z naszych "wyczynów" w galerii, od czasu do czasu, ale mam nadzieję, że przyjdzie pora, kiedy będę mogła podzielić się swoimi doświadczeniami podobnie, jak dzielę się nimi w przypadku zastosowania obroży ( temat obroży dla mnie jest już wyczerpany- co chciałam- osiągnęłam i mogę jedynie przekazać moje obserwacje, może komuś się to przyda). Przestrzegam też - jeśli obroża, to wyłącznie pod okiem dobrego trenera- nigdy samodzielnie!!!! i musi to być krok bardzo przemyślany. To nie jest zabawka, sznureczek za który pociągamy, a piesek robi to, czego sobie życzymy.
Jest to poważna pomoc szkoleniowa w sytuacjach bardzo trudnych.

Ale Ty pewnie jesteś zwolenniczką bezstresowego wychowania, co szanuję. w wolnej chwili chętnie poczytam o Twoich osiągnięciach wychowawczych, gdybyś mi tylko mogła podpowiedzieć , gdzie je znajdę. Musze się przyznać, że nie wiem nawet jakie masz psy, ile , a może masz całą hodowlę. jakoś wcześniej nie zakonotowałam Twojej obecności, która wnosiła by coś ciekawego do dyskusji.
pozdrawiam,
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
iraka




Dołączył: 02 Lut 2011
Posty: 68
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 12:18, 03 Sie 2012    Temat postu:

Między bezstresowym wychowaniem a obrożą elektryczną (dwie skrajności) jest ogromna przestrzeń różnych możliwości , którą można dopasować do psa zależnie od jego charakteru, specyfiki rasy, osobniczych skłonności i upodobań.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dog_master




Dołączył: 13 Sty 2012
Posty: 1003
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 12:49, 03 Sie 2012    Temat postu:

Książki podane przez Irakę są naprawdę bardzo wartościowe! Każdy powinien przez nie przejść Smile

Wcześniej wspomniany terier to terier. I tyle. I sposób, w jaki działała (a właściwie nie działała) na niego OE jest wręcz książkowy...

Ela napisał:
Są sytuacje w których jasny sygnał dezaprobaty dostarczony psu w odpowiednim czasie i w odpowiedni sposób jest najskuteczniejszy.
Mogę się wypowiedzieć na ten temat z pełną odpowiedzialnością, uprawnia mnie do tego czas i praca jaka włożyłam w wychowanie mojej suni i twierdzę, że jest to super wychowany pies-towarzysz biorąc pod uwagę jej wiek 15 m-cy. Obroży użyłam kilkakrotnie mniej niż 10 razy, zakładałam wiele razy, przez ponad miesiąc codziennie.


Dezaprobatę można wyrazić także poprzez szarpnięcie linki czy krzyknięcie.

Ela, tak, pewnie, ale nie wiesz, jak Twój pies będzie się zachowywał później. Niestety o tym się nie mówi. OE to nie jest tak, że działa zawsze. Efekty bywają naprawdę opłakane i chyba nikt nie chciałby, by Twój czy czyjś inny pudel doświadczył tak przykrych doświadczeń.

Ela napisał:
A cóż to pudel, czym różni się od innych ras- to też pies.


Noo, pudel od teriera np. różni się ZNACZĄCO Wink I to pod względem charakteru...

Ela napisał:
iraka napisał:
Coś przeoczyłam, przestali produkować piłki, szarpaki, smakołyki i inne przyjemne gadżety dla psów ? Takie przywołanie można zrobić bez obroży elektrycznych !

Zwłaszcza u psa "myśliwskiego" młodziutkiego, dla którego przebiegająca sarna przed nosem jest pokusą nie do odpuszczenia. Pomachaj mu wtedy szarpaczkiem przed nosem, albo rzuć piłeczkę, śmieszna jesteś.


Młodego psa, który nie umie jeszcze wracać na zawołanie, bierze się na cienką linkę i jak sarna mu wyskoczy przed nosem to linka nie pozwoli mu uciec, pies się nauczy, że za sarną się nie biega. Sarna jest niedostępna, ale pańcia ma piłkę! Hmmm, co wybierze pies? Smile W zabawie także bazuje się na popędzie łupu

Ela napisał:
Psem, który 4X w tyg bawi sie w agility, 2X w tyg w obedience, ma zrobione posłuszeństwo i oddaję jej cały swój wolny czas oprócz tego. Może mnie przelicytujesz?
Założyć psu nienaładowaną obrożę z ewentualnym zamiarem jej użycia - to skrajna głupota. Ale owszem może się i to zdarzyć, ale wówczas psa w niepewnym terenie nie puszcza się luzem.


Szczerze to jeśli macie zrobione posłuszeństwo i już tyle biegacie, a biegacie w fajnym przecież klubie, to pies powinien mieć dobry kontakt z właścicielem Smile

Niepewny teren dla psa to każdy nowy teren... A chyba fajnie by było móc puścić psa czy to na wakacjach na nowej plaży, czy to na nowym terenie wystawy Smile I nie nosić ze sobą ciągle OE... To tylko narzędzie, a fajnie by było mieć psa, który jest odwoływalny i bez niego. Bez OE nie spuścisz psa ze smyczy?

Cytat:
Według mnie byc fair w stosunku do psa
znaczy między innymi; zapewnic mu opieke lekarska,dobre samopoczucie,
pełną michę i bezpieczeństwo.

Bezpieczeństwo jest w gestii właściciela, a jeśli nie umie tego zapewnić to niestety jego wina, pies jest tylko psem. Chyba w Warszawie czy w innym mieście jest dość miejsc, gdzie można wyjść z psem i nie być narażonym na myśliwych czy ruch samochodów Smile Sama mam psa, który jest jeszcze mentalnie szczeniakiem, więc mu nie ufam. Ale zawsze jest linka, jest piszcząca zabawka, w końcu jest mozolne wypracowywanie kontaktu z właścicielem. Nie jest to ani ciekawe, ani fajne, ale trzeba, po prostu.

Cytat:
dlatego gdyby zaczęli produkowac takie maćupkie obróżki,pewno bym wypróbowala(najpierw na sobie).
Ale póki co nieraz musze ryknąc,aby je odwolac,co działa na nich jak porażenie prądem(może dlatego,że robie to rzadko).


Produkują, produkują...
Hmmm, to ja bym wolała jednak, by na mnie ktoś ryczał, a nie walił mnie prądem... Człowiek wie, co to znaczy. Człowiek np. gra w gry, które rażą prądem [link widoczny dla zalogowanych] - ja grałam i nigdy więcej, mimo, że jest to baaaardzo delikatne dotknięcie, to dla mnie jest to okropne. Nie ma naprawdę porównania z czymkolwiek. A co dopiero mówić o psie, który nie wie, o co tak naprawdę chodzi.

Agnieszka_M napisał:
akurat Edzia jest psem idealnym, i nawet jak zabraknie refleksu to ona jest juz na tyle wyszkolona,ze na nią zadziała samo przywołanie...
tak mnie denerwuje na tym forum krytyka ludzi madrzejszych od każdego, w każdym temacie!
ciagle licytowanie się... zastanawiam się przypadkiem czy takie zachownaie czesto nie wynika ze zwyklej zazdości....

bo akurat o sposób w jaki wychowana jest Edzia, można być zazdrosnym!


Skoro jest taka idealna, to po co jej obroża...?

Ja tam mogę być zazdrosna o pewnie fajne agilitowe pudliczki np., a na pewno nie o pudle z OE. Co się wręcz idealnie wpisuje w ten temat Wink

Słuchajcie, macie PUDLE!

Po pierwsze, one są szalenie inteligentne i gdy tylko zobaczą, że nie ma na sobie obroży (niech Wam zwieje np. na wystawie, gdy jest na ringówce, OE wtedy nie ma...), natychmiast z tego skorzysta. Też mam przecież pudla i naprawdę, ten pies wie, jak z życia skorzystać. Na pewno od razu wykorzysta sytuację.

Po drugie, wielu szkoleniowców się na OE przejechało. Niestety. Słyszeliście o tym? Kto wie, ten wie, ja tam z nazwisk nie będę wymieniać, ale obserwując środowisko można to zauważyć. Niestety, skutki użycia OE gdy pies się zorientuje, o co biega, są fatalne.

Cytat:
Jest to poważna pomoc szkoleniowa w sytuacjach bardzo trudnych.


I naprawdę młoda SUCZKA PUDLA jest takim bardzo trudnym przypadkiem? Wymieniłabyś, który szkoleniowiec to stwierdził? Pewnie nie, sama nie lubię publicznie używać nazwisk, ale może chociaż prywatnie? Tak z czystej ciekawości, bo naprawdę nie wierzę, że taka śliczna i rozskakana psina jest tak trudna... Bardziej wydaje mi się, że szkoleniowiec trochę się nie popisał.

Każdy dla pudli chce jak najlepiej Wink Stąd ta dyskusja Wink


Ostatnio zmieniony przez dog_master dnia Pią 12:55, 03 Sie 2012, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ela




Dołączył: 14 Cze 2011
Posty: 2342
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: podwarszawska wieś Mysiadło
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 12:52, 03 Sie 2012    Temat postu:

iraka napisał:
Między bezstresowym wychowaniem a obrożą elektryczną (dwie skrajności) jest ogromna przestrzeń różnych możliwości , którą można dopasować do psa zależnie od jego charakteru, specyfiki rasy, osobniczych skłonności i upodobań.


W teorii widzę radzisz sobie, nie wiem tylko wciąż, jak z praktyką. Demonizujesz obrożę, bo nie masz o jej zastosowaniu w praktyce pojęcia, więc wybacz, ale nie będę z Tobą na ten temat polemizować. Dam Ci jedynie przykład. Zakładam, że masz dzieci, czy dałaś dziecku kiedykolwiek klapsa? Takim klapsem dla psa jest obroża (właściwie użyta).Szkoda w przypadku użycia obroży jest jednak znacznie mniejsza, ponieważ dziecko wie od kogo dostało klapsa , a pies nie wie.

cyt iraka" Czy nie uważasz że można odnieść mylne wrażenie czytając to forum i ten wątek że tylko przez obrożę elektryczną da się nad dużym pudlem zapanować? "


PS. czy mogę liczyć na pożyczenie książki?
NIE, bo zakładam, że na tym forum są ludzie inteligentni i takich bzdurnych wniosków na pewno nie wyciągną.


Ostatnio zmieniony przez Ela dnia Pią 12:54, 03 Sie 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
iraka




Dołączył: 02 Lut 2011
Posty: 68
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 13:07, 03 Sie 2012    Temat postu:

Ela napisał:
Dam Ci jedynie przykład. Zakładam, że masz dzieci, czy dałaś dziecku kiedykolwiek klapsa? Takim klapsem dla psa jest obroża (właściwie użyta).Szkoda w przypadku użycia obroży jest jednak znacznie mniejsza, ponieważ dziecko wie od kogo dostało klapsa , a pies nie wie.


Klapsa raczej przyrównałabym do skarcenia szczeniaka/podrostka przez matkę/innego dorosłego psa i raczej był by to strzał zębami (bez ugryzienia) jak młode przekroczy pewne psie normy zachowań .
Dziecku OE nie zakładam Wink
PS myślę, że w tym "a pies nie wie" jest właśnie "cały pies pogrzebany" Wink

Ela napisał:
NIE, bo zakładam, że na tym forum są ludzie inteligentni i takich bzdurnych wniosków na pewno nie wyciągną.


Niestety jest to forum publiczne i czytają je nie tylko zarejestrowani użytkownicy . Nie raz internet stał się już sprawcą tragedii więc myślę, że jednak trzeba uważać co i jak się pisze zwłaszcza jak robi się to niefrasobliwie (nawet jeśli ma się dobre intencje) Ale cały czas i głównie odnosi się to do postów Agnieszki .


Ostatnio zmieniony przez iraka dnia Pią 13:47, 03 Sie 2012, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Agnieszka_M




Dołączył: 14 Mar 2011
Posty: 922
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Opacz
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 14:06, 03 Sie 2012    Temat postu:

ech... szkoda słów!

Ostatnio zmieniony przez Agnieszka_M dnia Pią 14:11, 03 Sie 2012, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
iraka




Dołączył: 02 Lut 2011
Posty: 68
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 14:12, 03 Sie 2012    Temat postu:

Nie oczekuję dyskusji (za bardzo nie ma o czym). Proszę jedynie , zanim napiszesz ponownie coś w stylu :

Agnieszka_M napisał:
mówiłam CI, że to super sprawa;)
jak ja zakładam obrożę pies staje się aniołem;)
i też nie muszę jej "używać" wstarczy ze jestna szyjce!


zastanów się ze trzy razy jak to zostanie odebrane i wykorzystane nie daj bóg przez innych !

Miłego dnia
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Agnieszka_M




Dołączył: 14 Mar 2011
Posty: 922
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Opacz
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 14:19, 03 Sie 2012    Temat postu:

TAK BO uważam że to świetna sprawa.....
i polecić mogę obrożę każdemu normalnemu i zdrowemu psychicznie człowiekowi...

nie wiem, czy stosowałaś czy nie, czy wiesz jak wygląda wysokiej klasy obroża, jakie daje odczucia... ale na pewno jest bezpieczniejsza niż szarpanie psa... czy inne metody wymagające przemocy...

ja już się dalej nie wypowiadam, tym bardziej, że czepiasz się jednego zdania....pozdrawiam CIę
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ela




Dołączył: 14 Cze 2011
Posty: 2342
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: podwarszawska wieś Mysiadło
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 15:15, 03 Sie 2012    Temat postu:

iraka napisał:

Klapsa raczej przyrównałabym do skarcenia szczeniaka/podrostka przez matkę/innego dorosłego psa i raczej był by to strzał zębami u .


Więc moim zdaniem właściwie użyta obroża jest dokładnie, jak strzał zębami.
jak będziesz w Wawie chętnie dam Ci do wypróbowania na sobie obroży, takiej z "najwyższej półki". Zobaczysz , że jest to delikatne szczypniecie, myślę, że nawet kłapnięcie zębami może być bardziej odczuwalne. Wtedy możemy dopiero podyskutować.
I myślę też sobie, że idąc za Twoim tokiem myślenia w doskonały sposób zwróciłaś uwagę osób postronnych na problem, którego tak naprawdę nie ma. Jeśli ktoś wyciąga podobne , co Ty wnioski z naszych postów, to chyba w ogóle powinien powstrzymać się od posiadania psa. A Agnieszka nie napisała ani nic złego, ani też nieprawdziwego. Dodam jeszcze, że nie wydaje się 2 tys. zł. po to żeby psu sprawić dyskomfort,czy ból lub choćby przykrość. Moja Edzia jest dla mnie bezcenna i nie zawaham się wykorzystać zdobyczy techniki, aby zagwarantować jej 100%owe bezpieczeństwo i największą możliwą swobodę i przyjemność. Nie wiesz jak czuje się człowiek, kiedy po raz pierwszy traci z oczu ukochanego szczyla w zimowy wieczór, w ciemnym lesie. Myślałam że te kilka minut przyprawi mnie o zawał. Oczywiście luzem mogę nie puszczać, ale czy to uszczęśliwi psa? teraz mogę iść przez las bez smyczy, Edzia reaguje na każde przywołanie, a obroża jest jedynie niepotrzebnym już gadżetem leżącym w szufladzie.

PS. To co z książką, pożyczysz ? czy mam podać adres?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Psy i Pudle Strona Główna -> Wychowanie Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin